★ Otwarcie przekopu Mierzei Wiślanej. Sprawdź co, gdzie, kiedy? Jak dojechać, gdzie znaleźć przystanki, jak trafić na teren imprezy? Sprawdź mapę wideo. ★ Atrakcje turystyczne na Mierzei Wiślanej: ★ Noclegi na Mierzei Wiślanej:
Kanał przez Mierzeję Wiślaną – kanał łączący drogą morską Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską w obrębie terytorium PolskiCzekamy na Wasze komentarze 👉skomentuj,
Zapraszamy na długą wideo relację z Budowy Przekopu Mierzei Wiślanej opd strony Zalewu Wiślanego z dnia 19 października 2021 roku. 👉 Podobało się? Konieczni
Przekop Mierzei Wiślanej widok z mostu południowego - 27.01.2023Nagrywamy dla Was 😀 Pozdrawiamy i czekamy na Wasze komentarze 👉Napisz skąd oglądasz 👉zosta
Szyprowie załadowanych do, mniej lub więcej, rozsądnych granic jednostek wybierali trasę najbardziej osłoniętą przed (dominującymi) wiatrami północno-zachodnimi. Wychodząc z Wisły Królewieckiej na szeroką wodę Zalewu podążali tak długo jak tylko się dało, pod osłoną wysokich wydm Mierzei Wiślanej.
★ Budowa przekopu Mierzei Wiślanej. Późne popołudnie na odcinku południowym.★ Atrakcje turystyczne na Mierzei Wiślanej: https://namierzeje.pl/category/atrakc
Przekop Mierzei Wiślanej-2 etap - piękny widok - ujście rzeki Elbląg i ostatni odcinek = dron 4K.Nagranie z 12.8.
Zima na całego. Wideo relacja z budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. TvRegionalna24.pl życzy miłego i spokojnego weekendu.🙏Koniecznie zostawcie
Przekop Mierzei Wiślanej - 20-minutowy spacer z kamerą.Nagranie z 6.1.2023.#przekop #przekopmierzeiwiślanej Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonus
Inwestycja Narodowa. Kanał żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej (ang. Vistula Spit Canal - Przekop Mierzei Wiślanej) - I etap budowy. Przekop znajduje si
DklvMB. Mierzeja Wiślana ma do zaoferowania o wiele więcej niż wypoczynek na piaszczystych plażach Bałtyku. Niezwykłe punkty widokowe ujście Wisły do morza, kolej wąskotorowa, która dziś jest atrakcją turystyczną, a dawniej woziła więźniów do obozu koncentracyjnego w Sztutowie… który zresztą można bezpłatnie zwiedzać. Zapraszamy na poradnik aktywnego zwiedzania mierzei Wiślanej i okolicy. Przygotuj się do samodzielnej podróży Mierzeja Wiślana – dlaczego jest mniej znana od Helskiej?Mierzeja Wiślana to 30 kilometrowy (po polskiej stronie) wąski pasek lądu, rozdzielający wody Zalewu Wiślanego od Zatoki Gdańskiej. Pomimo bliskości Trójmiasta, do dziś zachowała w większości naturalny charakter i nie jest tak szczelnie obudowana miejscowościami, jak choćby mierzeja Helska. Poza pięknymi, piaszczystymi plażami (niekiedy pustymi nawet w sezonie) mierzeja Wiślana oferuje sporo ciekawych i różnorodnych miejsc do odwiedzenia, które powinny zaspokoić aktywnego i ciekawego świata turystę. Na mierzei spędziliśmy trzy pełne dni, korzystając z babiego lata. Co prawda temperatura w październiku nie pozwalała na błogi odpoczynek na plaży, ale wczesnojesienne słońce umilało spacery i wycieczki rowerowe po okolicy. Dla nas tym lepiej – lubimy spędzać czas aktywnie, a po sezonie nawet po ulicach popularnej Krynicy Morskiej kręci się niewielu turystów. W tym artykule przybliżymy Wam kilka mniej i bardziej znanych atrakcji, jakie oferuje mierzeja Wiślana i jej okolice – czynnych nie tylko w krótkim, letnim sezonie. Jesteśmy pewni, że każdy znajdzie coś dla siebie. Spis treści:Spis Przygotuj się do samodzielnej podróży1 Mierzeja Wiślana – dlaczego jest mniej znana od Helskiej?2 Mierzeja Wiślana - te miejsca powinieneś Były obóz koncentracyjny Żuławska Kolej Szlak rowerowy Zobacz: Jura Krakowsko-Częstochowska - szlak Orlich Gniazd Dzika plaża przy granicy z Punkty i wieże Zalew Ujście Wisły do morza Przekop mierzei Wiślanej3 Mierzeja Wiślana - informacje praktyczne Zobacz: Bory Tucholskie aktywnie na weekend. Co zobaczyć? 4 Mierzeja Wiślana warta odwiedzenia o każdej porze Pomóż nam współtworzyć to miejsce5 Inne atrakcje w Polsce i okolicy Mierzeja Wiślana - te miejsca powinieneś zobaczyć Były obóz koncentracyjny Stutthof Niemiecki, nazistowski obóz koncentracyjny w Sztutowie (dawniej: Stutthof), funkcjonował niemal przez cały okres trwania II Wojny Światowej – był najdłużej czynny obozem na terenach obecnej Polski. Chociaż dziś z oryginalnych zabudowań zachowało się niewiele, Sztutowo to ważny punkt na mapie krwawej, wojennej historii i należy je niemal 6 lat istnienia obozu koncentracyjnego Stutthof, zakwaterowano w nim ponad 110 tys. osób z prawie 30 państw – blisko 65 tys. ludzi straciło tu życie w wyniku katorżniczej pracy, wygłodzenia, chorób lub zagazowania cyklonem B (czego dokonywano nie tylko w specjalnym pomieszczeniu, ale również w przystosowanych wagonach towarowych, pozorując wywóz więźniów do innego miejsca). Do zwiedzania jest udostępniona część tzw. Starego Obozu – 12 hektarów. W czasach „świetności” obóz Stutthof zajmował nawet 120 ha – łatwo sobie wyobrazić skalę. Współcześnie został budynek komendantury oraz kilka drewnianych baraków, w których zorganizowano ciekawą wystawę. Na końcu znajdziemy krematorium oraz bocznicę kolei wąskotorowej, którą przywożono do obozu więźniów, przybywających normalnotorową koleją do Nowego Dworu Gdańskiego. Po tych samych torach dziś kursują pociągi turystyczne. Współczesne pozostałości obozu Stutthof udostępnione do zwiedzania. Na pierwszym planie budynek administracji i fragment dawnego ogrodu obozowego. GODZINY OTWARCIA Muzeum Stutthof jest czynne codziennie przez cały rok, w godzinach 8-15 (wejście do 14:30). Wstęp na teren muzeum jest bezpłatny. JAK DOJECHAĆ? Sztutowo leży na samym początku mierzei, ok. 20 km na północ od Nowego Dworu Gdańskiego (i trasy S7). Obok obozu przebiega droga wojewódzka do Krynicy Morskiej. Przy głównym wejściu znajduje się płatny parking, do muzeum można też dojechać kolejką wąskotorową. Żuławska Kolej Dojazdowa Pociągi turystyczno-osobowej Żuławskiej Kolei Dojazdowej kursują codziennie w okresie letnich wakacji szkolnych, w weekendy od czerwca do końca września oraz w inne wybrane dni roku – np. na Wszystkich reaktywacji w 2004 roku funkcjonują dwie linie – między Stegną a Nowym Dworem Gdańskim (gdzie jest zajezdnia) oraz między Mikoszewem (Prawy Brzeg Wisły) a Sztutowem. Sieć liczy w sumie 36 km. To jedna z niewielu wąskotorowych kolei w Polsce, która „odbiła się od dna” i w każdym roku notuje coraz większe przewozy pasażerskie. Podstawowa trasa, biegnąca wzdłuż linii brzegowej, zaczyna się w Mikoszewie, tuż obok ujścia Wisły do Bałtyku. Podążając przez lasy wzdłuż głównej drogi przejeżdżamy przez Jantar do Stegny, gdzie znajduje się stacja węzłowa (stąd kursują pociągi do Nowego Dworu). Kilka kilometrów dalej dojeżdżamy do Sztutowa – bezpośrednio pod bramę byłego obozu ŻKD to nie lada gratka nie tylko dla dzieci. Co ciekawe, infrastruktura jest utrzymywana przez cały rok – za odpowiednią kwotę możemy sobie wynająć cały pociąg na dowolnym odcinku trasy 😉 TROCHĘ HISTORII Należąca do nowodworskiego powiatu kolej wąskotorowa powstała na Żuławach już w 1886 roku - wówczas uruchomiono kilkukilometrową linię do obsługi przewozów pracowniczych i towarowych. Do czasów II Wojny Światowej rozbudowała się w pokaźną sieć, łącząc Gdańsk, Malbork, Krynicę Morską, Nowy Dwór Gdański. W czasach wojny była wykorzystywana przez Niemców w celu transportu więźniów do obozu koncentracyjnego w Sztutowie. Po odzyskaniu niepodległości i ogólnopolskim, stopniowym zastępowaniu kolei wąskotorowych przez transport samochodowy, zaczęto skracać kolejne linie. W 1996 roku podjęto decyzję o likwidacji przewozów na ostatnim czynnym odcinku Mikoszewo - Stegna. Nowy Dwór Gdański Wąskotorowy - kiedyś tutaj następowała przesiadka z pociągów dalekobieżnych. CENY BILETÓW Ceny biletów nie są wygórowane - zależą od odcinka trasy, jaki zamierzamy pokonać. Np. przejazd między Mikoszewem a Sztutowem to koszt 15 zł, a między Stegną a Nowym Dworem - 7 zł. Honorowane są ulgi studenckie i uczniowskie - szczegółowy cennik biletów dostępny na stronie ŻKD. Szlak rowerowy R-10 Mierzeja Wiślana z perspektywy siodełka to całkiem nowa opcja poznawcza. Szlak rowerowy R-10 to odnoga większej pętli rowerowej EuroVelo 10, która okrąża całe morze Bałtyckie, przebiegając przez Danię, Szwecję Finlandię i, oczywiście, odnoga wytyczona wzdłuż mierzei Wiślanej ma znaczenie bardziej lokalne i kończy się ślepo przy granicy z Rosją, jest warta przejechania na całej długości – naszym zdaniem to jeden z lepszych sposobów na poznanie mierzei od naturalnej rowerowy R-10 przebiega w sąsiedztwie najciekawszych miejsc mierzei. Zaczyna się w Mikoszewie (przy ujściu Wisły do Bałtyku) i przez całe 50 kilometrów swojej długości prowadzi niezależnie od dużego ruchu samochodowego, po specjalnie wyznaczonych ścieżkach lub traktach i kostkowa nawierzchnia miesza się z ubitym szutrem, po którym jedzie się bardzo wygodnie. Zero piachu – możecie nam wierzyć. Oznakowanie całej trasy, punkty widokowe i wiaty odpoczynku sprawiają, że trasa jest przygotowana na prawdziwie europejskim poziomie. Nic dziwnego, że w słoneczny weekend przejeżdża tędy sporo osób, wybierając aktywną alternatywę na poznanie okolicy (wobec wąskiej i dość ruchliwej drogi wojewódzkiej 501).Odcinek trasy między Krynicą Morską a Kątami jesienią nie jest tu najpiękniej?Piaski – tuż przy granicy z Wiślana w pełnej krasie. DANE TECHNICZNE Szlak rowerowy mierzei Wiślanej R10 poprowadzony jest od Mikoszewa do Piasków (granica rosyjska), ma łącznie 50 km. Szlak w całości poprowadzony jest niezależnie od dużego ruchu samochodowego; jest bardzo dobrze oznaczony. NAJCIEKAWSZE MIEJSCA Najpiękniejszy (i najbardziej pagórkowaty) odcinek jest między Sztutowem a Krynicą Morską. Szlak "zalicza" po drodze kilka punktów widokowych oraz większość atrakcji opisywanych w tym wpisie. Dzika plaża przy granicy z Rosją Szlak rowerowy R10 kończy się za Piaskami, tuż przy szlabanie oddzielającym Polskę od rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego. Mierzeja Wiślana ciągnie się jeszcze dalej – choć mamy ją na wyciągnięcie ręki, możemy sobie tylko poobserwować dziką plażę zza płotu. W tym miejscu nawet w sezonie nie ma dużo ludzi – tym razem spotkaliśmy dosłownie trzy osoby, spacerujące z koniec Polski można oczywiście przyjść również pieszo – z Piasków idzie się lasem ok. 30 min. Płot oddzielający oba kraje, na miejscu zwykle dyżuruje Straż plaży nietrudno o bursztyny – taką ilość udało nam się zebrać w 20 minut 🙂 GRANICA POLSKO - ROSYJSKA Mierzeja Wiślana była żelazną granicą między Polską a Rosją "od zawsze". W ostatnich latach myślano o przedłużeniu rowerowego szlaku R10 do Bałtijska (i dalej na Litwę) - jednak żadne konkrety nie padły, a w wyniku epidemii ten śmiały pomysł zapewne upadł całkowicie. Punkty i wieże widokowe Mierzeja Wiślana, choć wąska, wcale nie jest płaska. Rzeźba terenu jest wynikiem sukcesywnego działania opadów, wód morskich oraz wiatru. Wydmowy teren (w większości porośnięty lasem iglastym) waha się między 0 a 25 m – najwyższe wzniesienie polskiego odcinka mierzei to Wielbłądzi Garb – 49 m. Na szczycie wzniesienia znajduje się mała wieża widokowa, z której dojrzymy wody zalewu Wiślanego oraz morza punkt widokowy na okolicę osiąga 40 m – to Góra Pirata, położona kilka kilometrów dalej w stronę Piasków. Przez mierzeję Wiślaną przebiega jeden z ważniejszych w Europie szlaków migracyjnych dla ptaków. Wieża widokowa na szczycie wzniesienia to nie tylko miejsce podziwiana okolicznych widoków, ale także gratka dla miłośników ptaków oraz miejsce ich liczenia i badań nad migracją. Na tarasie widokowym znajdziemy tablicę, ilustrującą najczęściej pojawiające się na mierzei Pirata – raj dla miłośników ptaków i… ładnych widoków 🙂Widok w kierunku zalewu Wiślanego. Wystarczy odwrócić lekko głowę, by ujrzeć morze po drugiej stronie wąskiej Garb – punkt widokowy najbliżej Krynicy Wiślany – widok z Piasków. JAK SIĘ DOSTAĆ ? Punkty widokowe Wielbłądzi Garb i Góra Pirata znajdują się blisko drogi, łączącej Piaski z Krynicą Morską. Są zaznaczone na mapach, na Wielbłądzi Garb są znaki. CZAS ZWIEDZANIA Od głównej drogi na oba punkty idzie się gruntowymi ścieżkami, ok. 10 min. w jedną stronę. Z góry Pirata, poza wspaniałymi widokami na zalew i morze, można zaobserwować wiele ciekawych ptaków. Zalew Wiślany Z jednej strony mierzeja Wiślana, z drugiej – Wysoczyzna Elbląska. Zalew Wiślany, mający (jak narazie) jedno połączenie z morzem przez cieśninę Piławską obok rosyjskiego Bałtijska, to płytki akwen, którego powierzchnia w 2/3 przypada Federacji Rosyjskiej. Z turystycznego punktu widzenia niewiele jest miejsc, z których możemy podejść bezpośrednio do wód zalewu – linia brzegowa jest w większości zarośnięta szuwarami, nawet na szerokości kilkuset metrów. W kilku miejscowościach (np. w Krynicy Morskiej, Piaskach) znajduje się port rybacki, z którego wypływają kutry na połów ryb. Ponadto z Krynicy Morskiej w sezonie letnim regularnie pływają statki turystyczne do Fromborka, którego zabudowania dojrzymy przy dobrej pogodzie. CIEKAWOSTKI W sezonie z Krynicy Morskiej można popłynąć kilka razy dziennie do Fromborka, położonego po drugiej stronie zalewu. Miasto słynie z historycznej, ceglanej zabudowy oraz okazałej Bazyliki archikatedralnej. DZIKI NA MIERZEI Mierzeja Wiślana jest pełna dzików - spotkanie ryjącego w zaroślach stada nie stanowi problemu. Ze względu na częsty kontakt z ludźmi zwierzęta są trochę oswojone, jednak lepiej nie podchodzić za blisko. Ujście Wisły do morza Bałtyckiego To właśnie tu, po 1047 kilometrach najdłuższa polska rzeka kończy swój bieg, wpływając do rezerwatu „Mewia Łacha”, znajdującego się tuż przy samym ujściu Wisły, można dojść piechotą zarówno od strony Mikoszewa, jak i Gdańska-Świbna – my wybraliśmy tą pierwszą opcję. Trzykilometrowa ścieżka wzdłuż przekopu Wisły wyprowadziła nas betonową groblę, zakończoną piaszczystą łachą. A tam… tysiące ptaków! Ponoć nietrudno zobaczyć w tym miejscu fokę szarą. Tym razem nie mieliśmy tyle szczęścia, ale może Wam się uda. Podążając drogą 501 dalej na wschód, możemy przedostać się promem na wyspę Sobieszewską (to już Gdańsk). Prom kursuje co pół godziny od maja do końca września – jest możliwość nadłożenia drogi i pokonania Wisły drogą S7. Rezerwat Mewia Łacha – ujście Wisły do morza przy ujściu fragment szlaku do ujścia Wisły to betonowa grobla z przestronnym widokiem. JAK SIĘ DOSTAĆ ? Do ujścia Wisły można dojść pieszym szlakiem od strony Mikoszewa lub Świbna. Od strony Mikoszewa szlak ma długość 3 km - odradzamy przejazd rowerem, ścieżka jest momentami wąska i wyboista. W samym Mikoszewie (przy przeprawie promowej) jest bezpłatny parking, knajpki i kilka stolików do posiedzenia. Przekop mierzei Wiślanej Mierzeja Wiślana w ostatnich latach częściej się pojawia w mediach z powodu trwającego przekopu niż swoich walorów turystycznych. Kto by pomyślał, że sam przekop może stanowić atrakcję turystyczną? Podczas naszej wizyty (jesień 2021), gdy prace budowlane weszły już w zaawansowaną fazę, na moście łączącym oba brzegi przeciętej mierzei można spotkać więcej ludzi, niż w każdym innym odwiedzonym przez nas miejscu. Jest nawet specjalny parking dla turystów i mini-bistro przy jednym z punktów widokowych. Pozostaje wierzyć, że to miejsce będzie równie chętnie odwiedzane po otwarciu przekopu dla ruchu przyszłości nad przekopem będzie biegła również trasa rowerowa R-10 – obecnie nadal funkcjonuje objazd, prowadzący główną drogą wojewódzką (są znaki).Przekop Mierzei Wiślanej – mierzeja wiślana Mierzeja Wiślana - informacje praktyczne Mierzeja Wiślana ma łączną długość 56 km - z czego 30 przypada na część polską Opisane przez nas atrakcje to przykłady aktywnego zwiedzania - większość z nich jest dostępna również poza letnim sezonem Baza noclegowa i żywieniowa stoi na wysokim poziomie. Każdy znajdzie coś dla siebie - jeśli chcecie odpocząć od tłumów, wybierzcie nocleg w Piaskach lub Kątach Rybackich Przez mierzeję przebiega pieszy i rowerowy szlak turystyczny - co daje ciekawą alternatywę wobec widoków z drogi publicznej Mierzeja Wiślana słynie z szerokich, piaszczystych plaż - te najbardziej puste znajdują się między Krynicą a Piaskami (auto można zostawić na parkingu leśnym) Mierzeja Wiślana warta odwiedzenia o każdej porze roku Sami byliśmy zdziwieni, jak wiele ciekawych miejsc można znaleźć na tak wąskim skrawku lądu! Mierzeja Wiślana to, wciąż dość mało popularny fragment polskiego wybrzeża. Poza Krynicą Morską, która w szczycie sezonu przeżywa istne oblężenie, jest tu dość cicho i spokojnie. Na szczególną uwagę zasługuje miejscowość Piaski (a właściwie dzielnica Krynicy Morskiej, która jest oddalona od centrum o 12 kilometrów) – na samym końcu Polski. Jeździłem tam wielokrotnie jako dziecko – do dziś Piaski zachowały spokojną, dość senną atmosferę. Na palcach jednej ręki można policzyć sklepy spożywcze i restauracje, w zaroślach bez trudu spotkamy stadko dzików, nawet za dnia. Najbardziej wyludnione plaże znajdziemy właśnie między Krynicą a Piaskami – po wylegiwaniu się na słońcu szczerze polecamy wybrać się na jedną z polecanych przez nas atrakcji. Połączenie wypoczynku z krajoznawstem i poznaniem historii regionu pomoże wrócić z urlopu całkowicie spełnionym. Poza sezonem mierzeja Wiślana pustoszeje – więcej ludzi spotkacie na szlaku rowerowym R10 niż w sezonowych centrach letniskowych miejscowości. Wtedy szczególnie polecamy turystykę aktywną (choćby dla rozgrzania 🙂 ), zwiedzenie lokalnych atrakcji, przejazd Żuławską wąskotorówką lub rejs do Fromborka, po przeciwległej stronie Zalewu Wiślanego. Inne atrakcje w Polsce i okolicy 3 Videos
Trasa Krynica Morska - Mierzeja Wiślana ma odległość w linii prostej km. Wyznaczanie trasy Krynica Morska - Mierzeja Wiślana którą można przejechać samochodem lub autobusem ( pociąg jeździ często zupełnie inaczej) przedstawia na mapie samochodowej odległość km a czas przejazdu to . Może się on jednak wydłużyć w przypadku wystąpienia utrudnień na drogach takich jak remonty czy korki. Podróżując pociągiem PKP czy autobusem PKS lub BUS należy wcześniej sprawdzić aktualne rozkłady jazdy i ceny biletów. Zobacz również Krynica Morska mapa. Czas w jakim pokonamy trase w zależności od średniej prędkości:
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty W ostatnich czasie port przeładowywał śladowe ilości towarów / PAP Archiwalny / Adam Warawa Na niecałe dwa miesiące przed otwarciem przekopu Mierzei Wiślanej narasta spór między rządem a Elblągiem o to, kto pogłębi ostatni odcinek toru wodnego. Pojawiają się propozycje nacjonalizacji portu. Budowa przekopu Mierzei Wiślanej jest na ostatniej prostej. Otwarcie zaplanowano na 17 września, czyli w rocznicę napaści przez Związek Radziecki na Polskę w 1939 r. Od tego dnia w drodze z Zalewu Wiślanego i z portu w Elblągu na Morze Bałtyckie nie trzeba będzie wypływać przez rosyjską Cieśninę Piławską. To nie będzie jednak koniec prac. Do połowy 2023 r. potrwają roboty przy pogłębianiu toru wodnego na Zalewie Wiślanym. W podobnym terminie ma się zakończyć obudowa brzegów rzeki Elbląg i realizacja przecinającego ją obrotowego mostu. Dzięki tym inwestycjom do tamtejszego portu mają wpływać jednostki o zanurzeniu do 4,5 m, długości do 100 m i szerokości 20 m. To na razie jednak tylko teoria, bo między miastem, do którego należy port, a rządem trwa spór o to, kto ma pogłębić ostatnie 900 m drogi wodnej. Obecne kontrakty Urzędu Morskiego w Gdyni tego nie przewidują. Miasto twierdzi, że to nie jest zadanie samorządu, tylko administracji centralnej, bo tory wodne należą do Skarbu Państwa. Elbląg powołuje się tu na ustawę o portach i przystaniach morskich. - Stoimy na stanowisku, że tory wodne w granicach portu, w szczególności tory przepływowe powinny zostać pogłębione przez właściciela, czyli w tym przypadku Skarb Państwa - mówi DGP Arkadiusz Zgliński, szef miejskiej spółki zarządzającej portem. Jerzy Wcisła, pochodzący z Elbląga senator Platformy Obywatelskiej, alarmował niedawno, że bez modernizacji tego ostatniego odcinka warte łącznie 2 mld zł inwestycje - przekop i pogłębianie toru wodnego przez zalew - nie mają sensu. - Mimo wydania tak ogromnych środków do portu w Elblągu nie wpłynie żaden statek o parametrach, dla których jest budowany kanał. Zamiast jednostek, które mogą przewozić do 5 tys. t, port wciąż będzie mógł rozładowywać takie same statki jak obecnie: o zanurzeniu do 2 m i ładowności do 1 tys. t - wytykał senator. Wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk w odpowiedzi na interpelację poselską stwierdził, że „wskazany 800-metrowy tor wodny nie stanowi infrastruktury zapewniającej dostęp do portu, za którą odpowiedzialny jest dyrektor urzędu morskiego”. Dodał, że modernizacja tego odcinka leży po stronie zarządzającego portem. W ostatnim czasie politycy PiS dają do zrozumienia, że dla portu elbląskiego najlepsze byłoby przejęcie go przez państwo. Taką propozycję złożyli wiceminister aktywów państwowych Andrzej Śliwka i poseł PiS Leonard Krasulski. Wskazują, że miasto nie ma konkretnego planu rozwoju portu. Władze miasta zaprotestowały. Prezydent Elbląga Witold Wróblewski zarzucał rządowi, że chce zabrać port, mimo iż nie zainwestował tam ani złotówki, i przekonuje, że ma plan jego rozbudowy. Środki na inwestycje chce zdobyć ze środków unijnych. Przede wszystkim chodzi o program regionalny Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur, gdzie na ten cel znalazłoby się 200 mln zł. Równolegle miasto złożyło wniosek o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy. Jako kluczowe inwestycje miasto wskazuje budowę obrotnicy dla statków, przebudowę nabrzeża, wzniesienie nowego terminala nr 2 wraz z dostępem do bocznicy kolejowej. Samorząd zaznacza, że w ostatnich latach inwestował w port niemałe środki. - Chodzi o 100 mln zł, które przeznaczono na terminal składowo-przeładunkowy, terminal pasażerski z rampą do obsługi promów samochodowych, budowę trasy Unii Europejskiej, która łączy się z drogą ekspresową S7 czy nową marinę żeglarską. W ubiegłej kadencji uruchomione zostały odprawy fitosanitarne - wylicza Joanna Urbaniak, rzeczniczka prasowa elbląskiego urzędu. Wiceminister Gróbarczyk deklaruje, że chce przystąpić do negocjacji z miastem co do odkupu udziałów lub dokapitalizowania. W minionym tygodniu ogłosił na Twitterze, że wspólnie z resortem aktywów wypracował rozwiązanie w sprawie rządowych inwestycji w porcie i niebawem chce zacząć rozmowy z prezydentem Elbląga. Szymon Huptyś, rzecznik resortu infrastruktury, stwierdził, iż ze względu na dobro negocjacji szczegóły propozycji nie mogą być upublicznione. Arkadiusz Zgliński, szef portu, mówi, że już teraz w Elblągu są niemałe zdolności przeładunkowe - na poziomie 1 mln t rocznie. Po wymienionych inwestycjach wzrosłyby do ok. 4 mln t. Port niedawno podpisał dwa listy intencyjne - jeden dotyczący współpracy z jednym z portów duńskich, skąd mogłyby przypływać statki z towarami, a drugi w zakresie współpracy z firmą ukraińską w sprawie przeładunku i składowania zbóż. Zgliński liczy też, że w porcie mogłyby być ładowane towary ponadgabarytowe i metalurgiczne z zakładów zlokalizowanych na terenie portu. Przewiduje też, że przekop zwiększy ruch turystyczny. W ostatnich czasie port przeładowywał śladowe ilości towarów. Nie przekraczały 90 tys. t rocznie (dla porównania Gdańsk obsłużył w 2021 r. 53 mln t, a Gdynia 26 mln t). Ostatnio w Elblągu odbywała się głównie wymiana handlowa z obwodem kaliningradzkim, skąd barkami przypływał np. rosyjski węgiel. Po wprowadzeniu sankcji port opustoszał. Profesor Włodzimierz Rydzkowski z Uniwersytetu Gdańskiego, jeden z przeciwników przekopu, mówi, że nowa sytuacja geopolityczna nie zmieniła jego negatywnej oceny inwestycji. - Elbląg ma niewielkie zdolności przeładunkowe i nie widać, by w najbliższym czasie zrealizowane zostały większe inwestycje. A wszelkie potrzeby transportowe mogą zaspokoić pobliskie porty w Gdyni i Gdańsku. - Przekop będzie służył głównie do żeglugi jachtowej czy motorowej. To będzie niezwykle kosztowna atrakcja turystyczna - twierdzi. ©℗ Dzięki inwestycjom do portu mają wpływać jednostki o zanurzeniu do 4,5 m, długości do 100 m i szerokości 20 m Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej